Imigracja z Ukrainy

Dyskusje o aktualnych wydarzeniach z życia Cerkwi w Polsce i na świecie.

Moderatorzy: Nektariusz, KłopotliwaOwieczka, Lukasz

Awatar użytkownika
zefciu
Posty: 152
Rejestracja: 16 lut 2017, 16:10
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Mężczyzna

Re: Imigracja z Ukrainy

Postautor: zefciu » 31 mar 2017, 10:34

Piotr pisze:Skoro jesteś taki mądry to sam napisz dlaczego frekwencja w cerkwiach jest taka słaba.
Nie wiem. Czy mam w związku z tym wyciągnąć z kapelusza byle jakie wyjaśnienie, jak Ty to uczyniłeś?
Dlaczego większość małżeństw mieszanych zawieranych jest w Kościele katolickim, dlaczego dzieci są chrzczone w Kościele itp.
Dlatego, że rzymski katolicyzm jest religią dominującą w naszym kraju, a te sakramenty odgrywają pewną rolę społeczną, a nie tylko religijną.

Ale nadal - co to ma wspólnego z tematem "Imigracja z Ukrainy". Nadal apeluję, żebyś swoje rewelacje umieszczał w tamtym wątku, z którego uciekłeś.

Nektariusz
Posty: 67
Rejestracja: 26 sty 2017, 19:34

Re: Imigracja z Ukrainy

Postautor: Nektariusz » 31 mar 2017, 17:06

Bert pisze:ateiści mają czasem większą wiedzę o wierze


A największą wiedzę teologiczną ma sam szatan. Mało tego, on nawet nie musi wierzyć w Boga bo wie na sto procent, że Bóg istnieje. A pomimo tego wszystkiego i tak pozostaje szatanem.

bert04
Posty: 93
Rejestracja: 20 lut 2017, 9:25
Płeć: Mężczyzna

Re: Imigracja z Ukrainy

Postautor: bert04 » 03 kwie 2017, 10:45

Piotr pisze:jest potrzebna wiedza o wierze. Przecież teksty liturgiczne mają określoną, konkretną treść. Źle, że mnóstwo ludzi ich nie rozumie. Moim zdaniem może to powodować pewną niechęć wobec uczestnictwa w nabożeństwach. Brak tej więzi emocjonalnej.


Nie przeczę nawet, że wiedza o wierze jest potrzebna, jednak nie stawiałbym tutaj języka liturgii na pierwszym miejscu. W realu znam niewielu prawosławnych, jednak wśród tych paru nie zauważyłem braków wiedzy a wprost przeciwnie. Można wręcz odnieść wrażenie, że przez długotrwałość pewnych tradycji - od żegnania się trzema palcami po starożytne kanony ikon - podstawowe treści są przekazywane skutecznie i prosto.

Chyba jednak to, co Ci brakuje, to więź intelektualna z liturgią. Nie - emocjonalna.

zefciu pisze:
Dlaczego większość małżeństw mieszanych zawieranych jest w Kościele katolickim, dlaczego dzieci są chrzczone w Kościele itp.
Dlatego, że rzymski katolicyzm jest religią dominującą w naszym kraju, a te sakramenty odgrywają pewną rolę społeczną, a nie tylko religijną.


W zasadzie to też temat na inny wątek (mamy nawet jeden aktualny), ale być może ma też coś wspólnego z "ekonomią sakramentów" w Cerkwii względem katolików. Ksiądz katolicki nie będzie stawiał problemów w przystępowaniu prawosławnych do komunii i tak dalej (choć nie wiem, jak to w Cerwki na ceremoniach mieszanych jest regulowane).

Agnieszka
Posty: 3
Rejestracja: 08 lut 2017, 11:33
Płeć: Kobieta

Re: Imigracja z Ukrainy

Postautor: Agnieszka » 06 kwie 2017, 17:17

Nie rozumiem tej dyskusji na temat języka liturgii. Jest tyle tłumaczeń jest Internet i można się przygotować. Nie jestem prawosławna z pokolenia na pokolenie i jestem w stanie się przygotować do liturgii aby rozumieć. W Polsce znakomita większość to rzymscy katolicy w całym kraju nadal panuje malomiasteczkowosc i wiele robi się dla oczu innych. Posyła dzieci do komunii bo inni tak robią i co ludzie powiedzą. Ostatnio nawet rozmawiałam z osobą która chce posłać dxiecko do chrztu. Uderzło mnie to, że tej osobie wszystko jedno gdzie moje pytanie a będziesz wychowywać dziecko w wierze? Będziesz prowadzić dzievko do kościoła czy Cerkwi. Usłyszałam że chrzest to po to żeby babcia się nie czepiają. A język liturgiczny to jest ewenement i jak ktoś chce to się nauczy A im więcej z językiem obcujesz tym lepiej go rozumie

kaeru
Posty: 164
Rejestracja: 08 lut 2017, 20:51
Płeć: Mężczyzna

Re: Imigracja z Ukrainy

Postautor: kaeru » 06 kwie 2017, 17:54

Ja dalej nie bardzo rozumiem, dlaczego liturgiczne i językowe przygotowywanie się przed pójściem do cerkwi ma być pozytywnym zjawiskiem. Oraz dlaczego istnienie niezrozumiałego języka liturgicznego również jest wybitnie super.

Inne argumenty za nieruszaniem cerkiewnosłowiańskiego, tradycja, inercja wiernych, panslawizmy, estetyka - to mogę zrozumieć choć nie muszę się zgadzać. Ale tych dwóch powyżej to naprawdę nie.

Awatar użytkownika
Focjusz
Posty: 70
Rejestracja: 08 lut 2017, 14:10
Płeć: Mężczyzna

Re: Imigracja z Ukrainy

Postautor: Focjusz » 06 kwie 2017, 18:16

Agnieszka pisze:W Polsce znakomita większość to rzymscy katolicy w całym kraju nadal panuje malomiasteczkowosc i wiele robi się dla oczu innych. Posyła dzieci do komunii bo inni tak robią i co ludzie powiedzą. Ostatnio nawet rozmawiałam z osobą która chce posłać dxiecko do chrztu. Uderzło mnie to, że tej osobie wszystko jedno gdzie moje pytanie a będziesz wychowywać dziecko w wierze? Będziesz prowadzić dzievko do kościoła czy Cerkwi. Usłyszałam że chrzest to po to żeby babcia się nie czepiają. A język liturgiczny to jest ewenement i jak ktoś chce to się nauczy A im więcej z językiem obcujesz tym lepiej go rozumie

Bardzo nie lubię takiego naiwnego wywyższania się w wykonaniu przedstawicieli wiar czy ideologii mniejszościowych. Ludzie reprezentujący te wiary i te ideologie zachowują się bardzo często dokładnie tak samo. To żadna mityczna małomiasteczkowość, to ludzkie, normalne i zwyczajne postępowanie. Religia jest spoiwem społeczności i elementem kultury tradycyjnej, dla większości ludzi na przestrzeni wieków żyjących w społeczeństwach, gdzie egzystuje coś takiego jak religia powszechna, właśnie w ten sposób i dlatego się zachowuje ;) .

W języku polskim kościół, cerkiew i zbór w znaczeniu budynków i społeczności piszemy małą literą, wielką - nazwy organizacji i wspólnot. Apeluję o poprawne posługiwanie się polszczyzną w zgodzie z prawem Rzeczypospolitej i dobrym wychowaniem ;) . Niezbyt licuje kaleczenie języka z apologią języka liturgicznego.

Awatar użytkownika
Focjusz
Posty: 70
Rejestracja: 08 lut 2017, 14:10
Płeć: Mężczyzna

Re: Imigracja z Ukrainy

Postautor: Focjusz » 06 kwie 2017, 18:18

kaeru pisze:Ja dalej nie bardzo rozumiem, dlaczego liturgiczne i językowe przygotowywanie się przed pójściem do cerkwi ma być pozytywnym zjawiskiem. Oraz dlaczego istnienie niezrozumiałego języka liturgicznego również jest wybitnie super.

Szczerze? Ja również tego nie rozumiem. Zupełnie nie docierają do mnie argumenty zwolenników cerkiewnego, może za wyjątkiem argumentów czysto estetycznych, ale w mojej opinii na nie nie ma miejsca w zdrowej wierze prawosławnej. Argument z estetyki zaprowadzi równie dobrze do cerkwi unickiej jak i do cerkwi prawosławnej, albo do kościoła na mszę w rycie trydenckim. Albo do muzułmańskich sufitów. To nie jest poprawna argumentacja.

bert04
Posty: 93
Rejestracja: 20 lut 2017, 9:25
Płeć: Mężczyzna

Re: Imigracja z Ukrainy

Postautor: bert04 » 07 kwie 2017, 7:03

Focjusz pisze:Szczerze? Ja również tego nie rozumiem. Zupełnie nie docierają do mnie argumenty zwolenników cerkiewnego, może za wyjątkiem argumentów czysto estetycznych, ale w mojej opinii na nie nie ma miejsca w zdrowej wierze prawosławnej. Argument z estetyki zaprowadzi równie dobrze do cerkwi unickiej jak i do cerkwi prawosławnej, albo do kościoła na mszę w rycie trydenckim. Albo do muzułmańskich sufitów. To nie jest poprawna argumentacja.


Równie dobrze można wysunąć argument, że wprowadzenie języka narodowego zaprowadzi wprost do KRK, albo, o zgrozo, do ewangelików. W końcu jak Luter postulował msze w językach ojczystych, no to nie może to być nic dobrego... Argument częsty u znajomych katolickich tradsów.

Bardziej niebezpieczny jest IMHO argument z misterium. Tzn. deklarowanie (względnej) niezrozumiałości CS (albo łaciny) jako właśnie zalety, że przez to człowiek odrywa się od codzienności i wchodzi w inny świat, nie zbrukany powszedniością. Ta tęsknota za misterium może wywalić osobę poszukującą do jeszcze bardziej niezrozumiałych kultów. Rytuały tybetańskich mnichów, żeby podać przykład, są bardzo tajemnicze i bardzo niezrozumiałe. A jest IMHO tylko cienka granica między poszukiwaniem misterium a łapaniem się na egzotykę.

I, jeżeli mogę podać pewną obserwację z "moich forów", także nawoływanie do tradycji przodków jest obosieczne. W pewnych kręgach, nazwijmy to, narodowo-tradycyjnych, msze łacińskie walczą o dusze "ziomków" z neopogaństwem. Nie wiem, jak to przy "wschodniej ścianie" wygląda, albo za Bugiem, być może problem na tyle marginalny, że nie ma znaczenia u was.



Ja tam jestem osobą "z zewnątrz", ale przez to nie staję się obiektywny. Jestem wychowany na polszczyźnie (rzymsko-) kościelnej. Może to kwestia przyzwyczajenia, osobistych preferencji, ale nie wyobrażam sobie inaczej. Dla mnie wszystkie postulowane zalety CS będą racjonalizajcą osobistych preferencji i przywiązania do tradycji osób wychowanych na tym języku. Także nie-obiektywnych.



PS: Może wydzielić? Mało coś ostatnio o imigrantach było.


Wróć do „Z życia Cerkwi”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość