Kwestia spowiedzi

Dział wyłącznie do celów dyskusji między prawosławnymi.

Moderatorzy: Nektariusz, KłopotliwaOwieczka, Lukasz

Awatar użytkownika
zefciu
Posty: 152
Rejestracja: 16 lut 2017, 16:10
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Mężczyzna

Kwestia spowiedzi

Postautor: zefciu » 07 sie 2017, 12:39

Chciałbym poruszyć problem "spowiedzi bez spowiedzi" - zjawisko, z którym czasami spotyka się w polskiej cerkwi. Tzn. odmawiania modlitwy rozgrzeszającej bez wysłuchania grzechów. Chciałbym usłyszeć, na ile powszechne to zjawisko, skąd się wzięło, jak sobie z nim można radzić?

kaeru
Posty: 161
Rejestracja: 08 lut 2017, 20:51
Płeć: Mężczyzna

Re: Kwestia spowiedzi

Postautor: kaeru » 07 sie 2017, 15:47

A to jest osobisty problem? Czy pytanie po prostu wyraża zwykłą ciekawość. Jeżeli to pierwsze, to chciałbym poznać jak to problemuje.

Smokepsv
Posty: 34
Rejestracja: 08 lut 2017, 12:22
Płeć: Mężczyzna

Re: Kwestia spowiedzi

Postautor: Smokepsv » 09 sie 2017, 11:44

Spotkałem się tylko z jednym takim batiuszką, który podczas spowiedzi wygłaszał formułkę pouczającą oraz odmawiał modlitwę rozgrzeszającą ( na 28 lat spowiadania się ). Na początku było to fajnie, ale jak się zda sobie sprawę po co jest spowiedź i do czego służy to chęć spowiadania się u takiego spowiednika mija samemu. Batiuszka już nie żyje więc jak by to napisać problem rozwiązał się sam.

kaeru
Posty: 161
Rejestracja: 08 lut 2017, 20:51
Płeć: Mężczyzna

Re: Kwestia spowiedzi

Postautor: kaeru » 09 sie 2017, 13:44

Ja się z tym spotkałem tylko podczas Bożego Narodzenia i Wielkanocy, kiedy z takiego rozgrzeszenia mogły skorzystać wyłącznie te osoby, które podczas postu przystąpiły do spowiedzi, a chciałyby podczas święta przyjąć Eucharystię. Nie funkcjonowało to jako zamiennik normalnej spowiedzi.

O ile można zastanawiać się na sensem robienia czegoś takiego, to można zrozumieć argumenty za tą praktyką. Dlatego chciałbym poznać powody, dla których zefciu uważa to za problem.

Awatar użytkownika
zefciu
Posty: 152
Rejestracja: 16 lut 2017, 16:10
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Mężczyzna

Re: Kwestia spowiedzi

Postautor: zefciu » 09 sie 2017, 15:35

A zefciu ma mentalnościowo-sakramentalne pozostałości po czasach rzymskokatolickich i dlatego nie chce się wypowiadać, a właśnie chce posłuchać, co mają do powiedzenia inni.

Awatar użytkownika
KłopotliwaOwieczka
Posty: 44
Rejestracja: 30 sty 2017, 21:15
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Re: Kwestia spowiedzi

Postautor: KłopotliwaOwieczka » 10 sie 2017, 15:22

Nigdy z czymś takim się nie spotkałam. Tzn. raz miałam taką sytuację, że miałam rozmowę z ojcem duchowym dzień wcześniej poza cerkwią, i powiedział by to traktować jako spowiedź, tj. następnego dnia przyjść do cerkwi, i po prostu tylko udzielił mi rozgrzeszenia i błogosławieństwa. Więc dla postronnych to mogło wyglądać jak "spowiedź bez spowiedzi".


Wróć do „Dyskusje o prawosławiu”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość