Kwestia spowiedzi

Dział wyłącznie do celów dyskusji między prawosławnymi.

Moderatorzy: Nektariusz, Lukasz, KłopotliwaOwieczka

zefciu
Posty: 135
Rejestracja: 16 lut 2017, 16:10
Płeć: Mężczyzna

Kwestia spowiedzi

Postautor: zefciu » 07 sie 2017, 12:39

Chciałbym poruszyć problem "spowiedzi bez spowiedzi" - zjawisko, z którym czasami spotyka się w polskiej cerkwi. Tzn. odmawiania modlitwy rozgrzeszającej bez wysłuchania grzechów. Chciałbym usłyszeć, na ile powszechne to zjawisko, skąd się wzięło, jak sobie z nim można radzić?

kaeru
Posty: 148
Rejestracja: 08 lut 2017, 20:51
Płeć: Mężczyzna

Re: Kwestia spowiedzi

Postautor: kaeru » 07 sie 2017, 15:47

A to jest osobisty problem? Czy pytanie po prostu wyraża zwykłą ciekawość. Jeżeli to pierwsze, to chciałbym poznać jak to problemuje.

Smokepsv
Posty: 28
Rejestracja: 08 lut 2017, 12:22
Płeć: Mężczyzna

Re: Kwestia spowiedzi

Postautor: Smokepsv » 09 sie 2017, 11:44

Spotkałem się tylko z jednym takim batiuszką, który podczas spowiedzi wygłaszał formułkę pouczającą oraz odmawiał modlitwę rozgrzeszającą ( na 28 lat spowiadania się ). Na początku było to fajnie, ale jak się zda sobie sprawę po co jest spowiedź i do czego służy to chęć spowiadania się u takiego spowiednika mija samemu. Batiuszka już nie żyje więc jak by to napisać problem rozwiązał się sam.

kaeru
Posty: 148
Rejestracja: 08 lut 2017, 20:51
Płeć: Mężczyzna

Re: Kwestia spowiedzi

Postautor: kaeru » 09 sie 2017, 13:44

Ja się z tym spotkałem tylko podczas Bożego Narodzenia i Wielkanocy, kiedy z takiego rozgrzeszenia mogły skorzystać wyłącznie te osoby, które podczas postu przystąpiły do spowiedzi, a chciałyby podczas święta przyjąć Eucharystię. Nie funkcjonowało to jako zamiennik normalnej spowiedzi.

O ile można zastanawiać się na sensem robienia czegoś takiego, to można zrozumieć argumenty za tą praktyką. Dlatego chciałbym poznać powody, dla których zefciu uważa to za problem.

zefciu
Posty: 135
Rejestracja: 16 lut 2017, 16:10
Płeć: Mężczyzna

Re: Kwestia spowiedzi

Postautor: zefciu » 09 sie 2017, 15:35

A zefciu ma mentalnościowo-sakramentalne pozostałości po czasach rzymskokatolickich i dlatego nie chce się wypowiadać, a właśnie chce posłuchać, co mają do powiedzenia inni.

Awatar użytkownika
KłopotliwaOwieczka
Posty: 43
Rejestracja: 30 sty 2017, 21:15
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Re: Kwestia spowiedzi

Postautor: KłopotliwaOwieczka » 10 sie 2017, 15:22

Nigdy z czymś takim się nie spotkałam. Tzn. raz miałam taką sytuację, że miałam rozmowę z ojcem duchowym dzień wcześniej poza cerkwią, i powiedział by to traktować jako spowiedź, tj. następnego dnia przyjść do cerkwi, i po prostu tylko udzielił mi rozgrzeszenia i błogosławieństwa. Więc dla postronnych to mogło wyglądać jak "spowiedź bez spowiedzi".


Wróć do „Dyskusje o prawosławiu”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość