WYKLUCZANIE

Dział wyłącznie do celów dyskusji między prawosławnymi.

Moderatorzy: Nektariusz, KłopotliwaOwieczka, Lukasz

Piotr
Posty: 88
Rejestracja: 07 mar 2017, 11:32

Re: WYKLUCZANIE

Postautor: Piotr » 22 cze 2017, 8:12

http://www.typo3.cerkiew.pl/index.php?i ... ie&a_id=87


tekst do którego się odnosicie jest tekstem księdza Misijuka. Przecież wyraźnie umieściłem cudzysłów i napisałem Włodzimierz Misijuk. Kolejny cytat:

,,Problem jednak w tym, że utraciliśmy zdolność czy też umiejętność posługiwania się tym doskonałym narzędziem. Bądźmy szczerzy nie znamy tego języka, choć tak długo i tak często się nim posługujemy. Dobrym porównaniem wydaje mi się sposób posługiwania się nowoczesną techniką. Od niedawna mam nowy komputer, który w porównaniu z jego niemal dziesięcioletnim poprzednikiem ma o wiele więcej możliwości. To cudowne narzędzie z ogromnym zasobem pamięci i wielkim potencjałem służenia mi pomocą w podejmowanych próbach przekładu na język polski prawosławnych tekstów teologicznych. Ciągle, niestety, używam go jak maszyny do pisania z możliwością edycji tekstu... Doskonałe tłumaczenie na język, który przestał być rozumiany nie zadziała w magiczny sposób."

Smokepsv
Posty: 32
Rejestracja: 08 lut 2017, 12:22
Płeć: Mężczyzna

Re: WYKLUCZANIE

Postautor: Smokepsv » 22 cze 2017, 8:54

kaeru pisze:To zapytam. Jaki wpływ zajęcia z cs-u w seminarium mają na zrozumienie wśród duchownych?


Zrozumienie czego??? Samych siebie? Zrozumienie wiernych? Zrozumienie nabożeństw?

Bo jeżeli chodzi o to ostatnie to nie ma tego nawet jak zmierzyć bo nie ma w Polsce 2 seminariów, w których w jednym jest nauka cs-u a w drugim nie ma. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś zrobił takie badanie np. porównując rozumienie nabożeństw kleru polskiego z klerem np. Bułgarskim, Rumuńskim, Antiocheńskim ( jakimkolwiek gdzie liturgia odprawiana jest w językach czysto narodowych). To będzie bardzo dobry argument w naszej dyskusji.

kaeru pisze:Bo czasami, słuchając ich, ma się wrażenie, że czytają oni litery (choć czasami nie bardzo im to wychodzi), a nie mają pojęcia, co tak naprawdę znaczą wypowiadane przez nich słowa. To tak, jakbym ja czytał po portugalsku.


Czyli równie dobrze możesz się mylić, i mają oni pojęcie co tak na prawdę czytają i co znaczą wypowiadane przez nich słowa?

Awatar użytkownika
zefciu
Posty: 144
Rejestracja: 16 lut 2017, 16:10
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Mężczyzna

Re: WYKLUCZANIE

Postautor: zefciu » 22 cze 2017, 10:04

Piotr pisze:tekst do którego się odnosicie jest tekstem księdza Misijuka.
To jak? Skoro zamieszczasz ten tekst tutaj, to znaczy, że się z nim zgadzasz i jesteś gotów bronić przedstawionych tam tez. Po to jest forum dyskusyjne, żeby dyskutować. Nie wiem, dlaczego tego nie rozumiesz - przecież piszemy tutaj po polsku, a Ty utrzymujesz, że tym językiem władasz.

Kolejny cytat
I kolejny i kolejny i kolejny. A odniesienia się do argumentów innych nie będzie.

Dobrym porównaniem wydaje mi się sposób posługiwania się nowoczesną techniką. Od niedawna mam nowy komputer, który w porównaniu z jego niemal dziesięcioletnim poprzednikiem ma o wiele więcej możliwości. To cudowne narzędzie z ogromnym zasobem pamięci i wielkim potencjałem służenia mi pomocą w podejmowanych próbach przekładu na język polski prawosławnych tekstów teologicznych. Ciągle, niestety, używam go jak maszyny do pisania z możliwością edycji tekstu...
Wbrew intencjom ks. Misijuka rzeczywiście wyszła dobra analogia - kto chce się nauczyć obsługi komputera, ten się nauczy. Kto chce rozumieć nabożeństwo, ten zrozumie. Natomiast jak ktoś traktuje komputer jak maszynę do pisania, a modlitwę jak wierszyk do klepania, to tym dla niego one pozostaną. Ale co tutaj pomoże zmiana języka?

Piotr
Posty: 88
Rejestracja: 07 mar 2017, 11:32

Re: WYKLUCZANIE

Postautor: Piotr » 22 cze 2017, 10:22

Dobrym porównaniem wydaje mi się sposób posługiwania się nowoczesną techniką. Od niedawna mam nowy komputer, który w porównaniu z jego niemal dziesięcioletnim poprzednikiem ma o wiele więcej możliwości. To cudowne narzędzie z ogromnym zasobem pamięci i wielkim potencjałem służenia mi pomocą w podejmowanych próbach przekładu na język polski prawosławnych tekstów teologicznych. Ciągle, niestety, używam go jak maszyny do pisania z możliwością edycji tekstu...
Wbrew intencjom ks. Misijuka rzeczywiście wyszła dobra analogia - kto chce się nauczyć obsługi komputera, ten się nauczy. Kto chce rozumieć nabożeństwo, ten zrozumie. Natomiast jak ktoś traktuje komputer jak maszynę do pisania, a modlitwę jak wierszyk do klepania, to tym dla niego one pozostaną. Ale co tutaj pomoże zmiana języka?[/quote]
naprawdę uważasz, że każdy jest w stanie nauczyć się wszystkiego? Każdy ma super zdolności informatyczne? Ty umiesz wszystko? Wygrałeś jeden z dziesięciu? Wszyscy intensywnie przygotowujący się w szkole do klasówki np. z niemieckiego, bądź fizyki otrzymywali z niej 5? Oczywiście, ze nie. Wiele osób pomimo intensywnej nauki dostawało bardzo słabe stopnie. Naprawdę uważasz, że wszyscy ludzie są w stanie z jednej książki nauczyć się obcego języka? Skoro np. nauka niemieckiego przez kilka lat, z nauczycielami, wieloma podręcznikami, pomocami naukowymi, wielu ludziom bardzo niewiele przyniosła. Ile osób po kilka latach nauki dobrze znało ten język? 10%?
A swoją drogą kim Ty w ogóle jesteś, że odmawiasz mi świadomego uczestnictwa w nabożeństwie, zmuszając mnie do nauki jakiegoś języka? Jakie Ty masz prawo do czegoś takiego? ŻADNEGO. Świadomie czy nieświadomie robisz tak jak biskupi rzymskokatoliccy. Gdyby nie oni mielibyśmy już od 80 lat nabożeństwa po polsku. ,,W. Mysłek w Przedmurzu zauważa, że w przedwojennej Polsce nie doszło do wymuszanego przez sanacyjny rząd i w znacznym stopniu przygotowanego już przejścia PAKP na język polski w liturgii, ponieważ stanowczo sprzeciwili się temu rzymskokatoliccy biskupi. Podobno obawiali się, że sprawowane w zrozumiałym dla Polaków języku prawosławne nabożeństwa spowodują pustki w kościołach..."

Smokepsv
Posty: 32
Rejestracja: 08 lut 2017, 12:22
Płeć: Mężczyzna

Re: WYKLUCZANIE

Postautor: Smokepsv » 22 cze 2017, 10:50

Dlaczego w tak jawny sposób pokazujesz wszystkim, że masz minimalne umiejetnosci w jezyku, w którym chcesz żeby byly slużone nabożeństwa? Zdajesz sobie sprawę, że w takim wypadku wszystkie Twoje argumenty świadczą przeciwko Tobie?

Awatar użytkownika
zefciu
Posty: 144
Rejestracja: 16 lut 2017, 16:10
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Mężczyzna

Re: WYKLUCZANIE

Postautor: zefciu » 22 cze 2017, 11:12

Piotr pisze:naprawdę uważasz, że każdy jest w stanie nauczyć się wszystkiego?
Nie. Np. Ty nie jesteś w stanie się nauczyć, że nie powinno się wydzierać na współrozmówców, czy wklejać niezwiązanych wklejek, a za to powinno się odnosić do ich argumentów. Prosi się Ciebie o to od dłuższego czasu, a Ty dalej robisz to samo. Ale skoro prosi się Ciebie po polsku, a Ty podobno znasz polski, to czemu nie działa?
A swoją drogą kim Ty w ogóle jesteś, że odmawiasz mi świadomego uczestnictwa w nabożeństwie
Nie odmawiam Ci świadomego uczestnictwa w nabożeństwie. Sam sobie go odmawiasz, bo Ci się nie chce jechać.
zmuszając mnie do nauki jakiegoś języka?
Nie zmuszam Cię do nauki żadnego języka. Ochłoń.
Jakie Ty masz prawo do czegoś takiego?
Ani prawa, ani możliwości nie mam. Więc nie wiem, skąd te bzdurne oskarżenia.
Podobno
Aaaa. No skoro ktoś tam napisał gdzieś "podobno", to musi to być prawda.

kaeru
Posty: 154
Rejestracja: 08 lut 2017, 20:51
Płeć: Mężczyzna

Re: WYKLUCZANIE

Postautor: kaeru » 22 cze 2017, 13:03

Smokepsv pisze:Czyli równie dobrze możesz się mylić, i mają oni pojęcie co tak na prawdę czytają i co znaczą wypowiadane przez nich słowa?


Jeżeli ktoś duka, jak ja w drugiej klasie szkoły podstawowej (rzadko, ale jednak się zdarza, zwłaszcza w rzadziej czytanych tekstach), lub stawia akcenty zdaniowe kompletnie losowo, bez zwracania uwagi na sens wypowiadanych zdań (a to jest standard), to znaczy, że ma z językiem bardzo poważne problemy.

Smokepsv
Posty: 32
Rejestracja: 08 lut 2017, 12:22
Płeć: Mężczyzna

Re: WYKLUCZANIE

Postautor: Smokepsv » 07 lip 2017, 15:27

kaeru pisze:Jeżeli ktoś duka, jak ja w drugiej klasie szkoły podstawowej (rzadko, ale jednak się zdarza, zwłaszcza w rzadziej czytanych tekstach), lub stawia akcenty zdaniowe kompletnie losowo, bez zwracania uwagi na sens wypowiadanych zdań (a to jest standard), to znaczy, że ma z językiem bardzo poważne problemy.


No to jak wygląda z perspektywy czasu nauka Csu ?? Trudno było się nauczyć, trudny jest do zrozumienia ??? A mając wybór liturgia po polsku/cs co wybierasz ??

kaeru
Posty: 154
Rejestracja: 08 lut 2017, 20:51
Płeć: Mężczyzna

Re: WYKLUCZANIE

Postautor: kaeru » 08 lip 2017, 14:52

To zefciu miał organizować jakieś kursy, nie ja. Pomyłka.

Jeżeli mam wybór, to wybieram po polsku. Dzisiaj rano jednak za bardzo wyboru nie miałem.

Plusem było, że Liturgia trwała godzinę +/- 3 minuty.

Smokepsv
Posty: 32
Rejestracja: 08 lut 2017, 12:22
Płeć: Mężczyzna

Re: WYKLUCZANIE

Postautor: Smokepsv » 08 lip 2017, 15:39

kaeru pisze:To zefciu miał organizować jakieś kursy, nie ja. Pomyłka.

Jeżeli mam wybór, to wybieram po polsku. Dzisiaj rano jednak za bardzo wyboru nie miałem.

Plusem było, że Liturgia trwała godzinę +/- 3 minuty.


To jak to nie umiejąc Csu wiesz, że ktoś duka, że stawia akcenty nie tam gdzie trzeba, nie zwracając uwagi przy tym na sens czytanych zdań ? To ja czegoś tutaj nie rozumiem ?

I co to znaczy "za bardzo" ?


Wróć do „Dyskusje o prawosławiu”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości