Młodzież w Cerkwi

Dział wyłącznie do celów dyskusji między prawosławnymi.

Moderatorzy: Nektariusz, KłopotliwaOwieczka, Lukasz

kaeru
Posty: 154
Rejestracja: 08 lut 2017, 20:51
Płeć: Mężczyzna

Młodzież w Cerkwi

Postautor: kaeru » 07 mar 2017, 16:17

I to jest akurat przykład getta cerkiewnych aktywistów. Ile procent prawosławnej młodzieży należy do Bractwa?

Piotr
Posty: 88
Rejestracja: 07 mar 2017, 11:32

Re: WYKLUCZANIE

Postautor: Piotr » 07 mar 2017, 17:26

tak naprawdę to spór o to co jest ważniejsze- Ewangelia, czy lokalne,sprzeczne z nią tradycje. Oczywiście, że ludzie powinni móc przyjmować nauczanie Jezusa Chrystusa bez konieczności nauczenia się obcego języka. Przecież po to w 9 wieku został wprowadzony do cerkwi język obecnie nazywany cerkiewnosłowiańskim. Wówczas był on używany na co dzień, w pełni zrozumiały.

Mam pytanie do zwolenników używania tego języka. Co Wy w tej mowie sprzed wieków widecie takiego, ze wolicie ją stać i słuchać niż pełni rozumieć treść nabożeństwa? Przecie mowa ta nie ma żadnych związków z Ewangelią, Jezusem Chrystusem itp. Jeżeli uważacie, że je ma to je przedstawcie.
A co do Bractwa Prawosławnego. Według mnie nie należy do niego więcej niż 10% młodzieży.
ps. napisałem poprzedni wątek wiedząc, ze do fanatycznych zwolenników jsc on nie trafi. Nie myliłem się. Nic do Was nie trafia.

Awatar użytkownika
honczez
Posty: 12
Rejestracja: 03 lut 2017, 22:04
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Kobieta

Re: WYKLUCZANIE

Postautor: honczez » 11 mar 2017, 11:53

Piotr pisze:A Twoje (honczez) poczucie wyższości odnośnie młodzieży należącej do bractwa, w stosunku do niezrzeszonej jest zatrważające


A mogłabym się dowiedzieć, w którym dokładnie miejscu to poczucie wyższości się przejawia? Jestem bardzo ciekawa, dlatego, że nie taka była moja intencja. Być może coś źle ubrałam w słowa, ale wydaje mi się, że moja wypowiedź była dość zrozumiała. Jeżdżę po cerkiach w Polsce, spotykam się z młodzieżą w całym kraju i nie spotkałam się jeszcze z ich strony z opinią żeby coś w języku im nie pasowało. Zdecydowanie przeważająca część młodzieży uczestnicząca w nabożeństwach otarła się o Bractwo czy inne organizacje. To jest fakt, a nie wywyższanie się. Osoby, które z Bractwem nie mają nic wspólnego (bo nie mówię, że takich nie ma) również muszą się dobrze czuć w cerkwi. Jak najbardziej się zgadzam. Ale te osoby mają wybór. Są nabożeństwa w języku polskim. I jeśli będzie taka potrzeba ze strony większości wiernych to pewnie te rozwiązanie będzie wprowadzane na coraz większą skalę. Tylko nie może głos kilku, kilkunastu czy nawet kilkudziesięciu osób narzucić czegoś tysiącom, którym obecna sytuacja odpowiada.

Piotr
Posty: 88
Rejestracja: 07 mar 2017, 11:32

Re: WYKLUCZANIE

Postautor: Piotr » 12 mar 2017, 12:09

nie rozumiem ani chińskiego, ani cerkiewnosłowiańskiego. Więc oczywiście zastąpienie cerkiewnosłowiańskiego chińskim nie miałoby dla mnie żadnego znaczenia. Moim zdaniem problemem nie jest to, czy młodzi należą do bractwa czy nie. Za moich czasów (a jestem po 30), ogromnym problemem było przyciągnięcie młodych na nabożeństwa. Absencja wśród młodzieży była porażająca. Byłem jednym z nielicznych uczniów, który regularnie uczęszczał na lekcje religii. Na początku 1 klasy w LO chodziło regularnie ponad 20 osób, po kilku miesiącach zdarzały się lekcje w których uczestniczyło po kilka osób. W podstawówce było identycznie. Z tych 20 paru osób tylko kilka, czasami wręcz 1,2 osoby działały w bractwie. I tak przecież też jest teraz. Na wielu nabożeństwach w cerkwi niemal wogóle nie ma młodych ludzi. Dalej: jest bardzo niska oglądalność programów prawosławnych np. ,,U źródeł wiary". Przegląd Prawosławny ledwo dyszy, gdyby nie dotacje już dawno by go nie było. Ostatni spis powszechny wykazał, że w prawie 40 milionowej Polsce żyje....154 tysiące prawosławnych. Większość małżeństw mieszanych zawieranych jest w Kościele Rzymskokatolickim. Z roku na rok jest nas coraz mniej. I oczywiście można ironicznie i pogardliwie powiedzieć, że liczy się jakość nie ilość itp. A może jak Marek Ławreszuk:
,,Celem tekstu nie jest udzielenie jednoznacznej odpowiedzi a wezwanie do dyskusji, rozmyślań nad naszą wspólnotą i naszą przyszłością. Inspiracją do skreślenia tych słów stały się obserwacje najmłodszych parafian, które po wieku niemowlęco-dziecinnym, w czasie gimnazjum (lub wcześniej) przestają przychodzić do Cerkwi. W tym czasie nie znajdują one w naszym pięknym i mądrym nabożeństwie odpowiedzi na nurtujące ich pytania. Ich odejście od Cerkwi to grzech, za który wszyscy jesteśmy odpowiedzialni."

http://rozdzialymarka.blogspot.com/2016 ... zenie.html

Piotr
Posty: 88
Rejestracja: 07 mar 2017, 11:32

Re: WYKLUCZANIE

Postautor: Piotr » 13 mar 2017, 10:49

honczez pisze:Zadziwiające jest to, że obracając się w Bractwie Młodziezy Prawosławnej od kilku lat, mając styczność z większością młodzieży prawosławnej w Polsce, od gimnazjum po studentów i osoby po studiach nie natkęnłam się jeszcze na to żeby ktokolwiek z nich narzekał na język w cerkwi. Problem z tym mają zazwyczaj osoby w średnim wieku, tylko nie mówią o tym, że oni nie rozumieją, a powołują się na młodzież, która o dziwo jest za kultywowaniem tradycji i robi wszystko żeby nauczyć się potrzebnych języków. :)

ta wypowiedź może sugerować, że jak ktoś nie należy do Bractwa to nawet pomimo młodego wieku, nie należy do młodzieży prawosławnej.
W innym wątku honczez pisze o zwykłym, szarym człowieku. Moim zdaniem to niestosowne.

Awatar użytkownika
honczez
Posty: 12
Rejestracja: 03 lut 2017, 22:04
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Kobieta

Re: RE: Re: WYKLUCZANIE

Postautor: honczez » 13 mar 2017, 11:38

Piotr pisze:
honczez pisze:Zadziwiające jest to, że obracając się w Bractwie Młodziezy Prawosławnej od kilku lat, mając styczność z większością młodzieży prawosławnej w Polsce, od gimnazjum po studentów i osoby po studiach nie natkęnłam się jeszcze na to żeby ktokolwiek z nich narzekał na język w cerkwi. Problem z tym mają zazwyczaj osoby w średnim wieku, tylko nie mówią o tym, że oni nie rozumieją, a powołują się na młodzież, która o dziwo jest za kultywowaniem tradycji i robi wszystko żeby nauczyć się potrzebnych języków. :)

ta wypowiedź może sugerować, że jak ktoś nie należy do Bractwa to nawet pomimo młodego wieku, nie należy do młodzieży prawosławnej.
W innym wątku honczez pisze o zwykłym, szarym człowieku. Moim zdaniem to niestosowne.


Proszę mi nie wkładać w usta słów, których nie było. Nie napisałam nigdzie, że młodzież nie należąca do Bractwa nie jest młodzieżą prawosławną. Sam przykład Bractwa podałam w pierwszym wątku po to, żeby zaznaczyć, że ten związek z młodzieżą jednak mam i moje słowa opierają się na faktycznych rozmowach z ludźmi a nie domyslach,ze wydaje mi się, że młodzież rozumie.
A co do szarego człowieka miałam na myśli także siebie - osobę bez wykształcenia teologicznego... Nie uważam, żeby w tym kontekście to stwierdzenie było niestosowne czy urażające.

Wysłane z mojego GT-I9502 przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika
KłopotliwaOwieczka
Posty: 43
Rejestracja: 30 sty 2017, 21:15
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Re: Młodzież w Cerkwi

Postautor: KłopotliwaOwieczka » 14 mar 2017, 10:33

Temat wydzielony z wątku "wykluczanie"[/quote]


Wróć do „Dyskusje o prawosławiu”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości