Komentarze tematów o prawosławiu - zbiorowy

Dział dla wszystkich (wierzących i niewierzących). Obowiązuje szacunek do prawosławnej wiary.

Moderatorzy: Nektariusz, KłopotliwaOwieczka, Lukasz

bert04
Posty: 93
Rejestracja: 20 lut 2017, 9:25
Płeć: Mężczyzna

Re: Komentarze tematów o prawosławiu - zbiorowy

Postautor: bert04 » 12 lip 2017, 5:48

@kaeru

Jak daleko szła polonizacja?
- autokefalia, próby wprowadzenia kalendarza nowojuliańskiego
- pozbycie się niezgadzającycch się na nią duchownych poprzez usuwanie ich ze stanowisk lub wydalanie z kraju
- ustanowienie ośrodka centralnego Kościoła w Warszawie, przy władzy, z dala od większości wiernych
- promowanie na stanowiska kościelne głównie zgadzających się na tę politykę Rosjan. poza jednym czy wyjątkami, brak autochtonicznych Ukraińców i Białorusinów wśród hierarchów
- naleganie na kościelną oprawę uroczystości państwowych (m.in. słynne zdjęcie panichidy za Piłsudskiego z jego popiersiem w warszawskiej katedrze)
- sprzeciw wobec wprowadzania języka ukraińskiego, i w mniejszym stopniu, białoruskiego, do nabożeństw z administracyjnymi szykanami wobec postulujących te zmiany osób włącznie
- próby wynarodawiania ukraińskich, białoruskich, łemkowskich i poleskich wiernych (zakaz używania języka w szkołach i administracji, zaniżanie liczebności w statystykach, prześladowania najbardziej aktywnych działaczy, niewspieranie rozwoju gospodarczego zamieszkanych przez nich terenów, osadzanie na zamieszkanych przez nich terenach polskich osadników itd.)

Przy trzech pierwszych punktach się zgodzę, bez nacisku władz międzywojennych PAKP by po prostu nie powstał. Co do hierarchów to prztpomnę, że w okresie największego konfliktu w kwestii ukrainizacji PAKP władze wymusiły na PAKP ustanowienie przyn. jednego ukraińskiego biskupa. Patrz link z wiki. Świadczy to o tym, że tutaj opór był wewnątrz PAKP. Nie wiem o adminstracyjnych szykanach państwowych wobec ruchu ukrainizacji, wiem natomiast o szykanach ze strony metropolity, łącznie z usuwaniem co niektórych duchownych. Idąc dalej, nie rozumien co uczestniczenie w uroczystościach państwowych ma do tematu. I na zakończenie, aktywności skierowane przeciw mniejszościom na kresach trafiały tak w prawosławnych, jak i w grekokatolików.

A tak poza tym nie wymieniłeś, kiedy te inicjatywy polonizacyjne miały dotyczyć też języka liturgii. Wobec tego chwyt Piotra, który zrównuje kwestię polonizacji z językiem pozostaje dla mnie con. nieuzasadniony.

A starokatolicy czy protestanci nigdy nie byli w zbliżonym stopniu odbieranie jako narzędzie wynaradawiania narodów Rzeczypospolitej pod zaborami, jak prawosławie.

bert04
Posty: 93
Rejestracja: 20 lut 2017, 9:25
Płeć: Mężczyzna

Re: Komentarze tematów o prawosławiu - zbiorowy

Postautor: bert04 » 13 lip 2017, 8:20

viewtopic.php?p=943#p943
Wierzysz w tej sprawie Włodzimierzowi Misijukowi czy nie?,,W. Mysłek w Przedmurzu zauważa, że w przedwojennej Polsce nie doszło do wymuszanego przez sanacyjny rząd i w znacznym stopniu przygotowanego już przejścia PAKP na język polski w liturgii, ponieważ stanowczo sprzeciwili się temu rzymskokatoliccy biskupi".


To ja się wyłamię. Ja W. Misijukowi nie wierzę. Nie czytałem książki W. Mysłka, nie znalazłem nigdzie indziej śladów "w znacznym stopniu przygotowanego już przejścia PAKP na język polski w liturgii". Jeżeli by tak było, to w dzisiejszych spolszczonych liturgiach wystarczyłoby sięgnąć po jakieś konspekty z roku, powiedzmy, 1931. Jednak z tego co wiem tłumaczy się wszystko od nowa.

Wiadomo dla odmiany, że w procesie ukrainizacji PAKP były konkretne prace nad przekładami. I to w języku zbliżonym do rosyjskiego, który miał własną długą tradycję prawosławia. Bądźmy szczerzy, coś takiego jak "polska tradycja prawosławia" istnieje od roku 1924. Gdzie więc te materiały, gdzie te polski-prawosławne Biblie i Liturgie? Kto nad nimi pracował? Kto konsultował? Ile udało się przetłumaczyć a ile było jeszcze do zrobienia w momencie, jak biskupi rzymskokatoliccy krzyknęli chórem "Veto!"?

Po drugie, właśnie przez porównanie do kwestii ukrainizacji trudno mi uwierzyć, że biskupi KRK zdecydowali o cofnięciu tego rzekomego "w znacznym stopniu przygotowanego...". W tamtej kwestii biskupi rzymskokatoliccy AFAIK nie wypowiadali się. A jednak w międzywoju nic się nie ruszyło. Więc ktokolwiek przypisuje biskupom rzymskokatolickim decydujące znaczenie, ignoruje opory wewnętrzne i "rusofilię" hierarchii PAKP. A biskupi KRK mogli mieć wpływ co najwyżej na władze państwowe, a nie na wyżej wymienionych hierarchów.

Dlatego do czasu podania konkretnego cytatu lub innych źródeł na temat tego "w znacznym stopniu przygotowanego..." pozostanę con. sceptyczny.


Wróć do „Forum otwarte”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość